Aktualności

KS Radomniak Radomno 8 : 2 KS Unia Susz (11 kolejka Grupy okręgowej 2)

Wczoraj nasza drużyna seniorów przegrała 8:2 z Radomniakiem Radomno. Ciężko jest napisać relację z meczu po takim spotkaniu. Mecz nie wyszedł naszemu zespołowi, który po serii błędów już w 19 minucie przegrywał 4:0. Na domiar złego od 30 minuty gramy w 10 po czerwonej kartce dla naszego stopera Konrada Wantowskiego. Gospodarze w pierwszych 45 minutach dorzucili jeszcze jedną bramkę ustalając wynik w tej części na 5:0. W drugiej połowie choć obraz gry się wyrównał gospodarze dorzucili jeszcze 3 bramki. Dla Biało-Niebieskich ponownie dwie bramki strzela Krystian Staniec. Zawodnicy z trenerem zapewne jeszcze kilka dni będą zastanawiać się, dlaczego zagraliśmy tak tragiczne 45 minut meczu. Zespół składa się z kilku młodych zawodników i potrzeba czasu, aby ustabilizowali formę i zbudować automatyzmy. Zawodnicy będą solidnie pracować w tym tygodniu i jestem przekonany, że wyjdą zdeterminowani w następnym meczu, aby wrócić na zwycięską ścieżkę.
Rozumiemy frustrację wśród kibiców. Porażki są wpisane w sport, jednak te w gorszym stylu ciężko jest zaakceptować. Odniesiemy się w tym miejscu do pojawiających się na naszym profilu głosów o zwolnieniu trenera i zarządu. Prowadzenie klubu w tych trudnych ekonomicznie czasach jest wyzwaniem. Zarząd jest grupą ludzi, którym bardzo zależy na jak najlepszej przyszłości tego klubu. Nikt z nas nie narzeka tylko stara się znaleźć jak najwięcej czasu, aby działać w klubie. Poszukiwaliśmy kilkukrotnie osób, które chciałby się zaangażować w działania w klubie tak abyśmy mogli realizować sprawnie wszystkie założone projekty na każdy sezon. Niestety nikt nie odpowiedział na nasze wezwania i obawiam się, że jeśli zarząd odejdzie nie znajdzie się nikt kto będzie chciał ten klub dalej prowadzić. W tym miejscu ponownie zapraszamy wszystkie osoby do rozmów z zarządem i pracy na zasadzie wolontariatu tak abyśmy stali się coraz silniejsi. Do tworzenia silnej organizacji trzeba armii zaangażowanych ludzi. Realizujemy koncepcję, którą przyjęliśmy na ten sezon i apelujemy o cierpliwość. Drużynę seniorów opuściło ponownie kilka kluczowych postaci, których nie byliśmy w stanie zatrzymać. Trener Chodowiec pracuje z zawodnikami, którzy chcieli reprezentować barwy naszego klubu. Jest to młody zespół i potrzebujemy w tym miejscu również cierpliwości. Liczymy na szybkie ustabilizowanie formy zespołu i już dziś zapraszamy na mecz przy Leśnej, gdzie zmierzymy się z Czarnymi Rudzienice.

 

 

RAPORT

 

ZAWODNICY

KS Polonia Pasłęk 1 : 2 KS Unia Susz (9 kolejka Grupy okręgowej 2)

W sobotę zespół Biało-Niebieskich udał się na bardzo ciężki teren do Pasłęka, na mecz z tamtejszą Polonią. W poprzednim sezonie to zespół Polonii zakończył rozgrywki z lepszym bilansem meczów bezpośrednich oraz na 2 miejscu ligowej tabeli. Dodatkowego „smaczku” spotkaniu dodawał bezpośredni pojedynek najlepszych strzelców naszej grupy. Radosław Lenart z Polonii wyprzedzał przed tym meczem Krystiana Stańca o jedną bramkę. Mecz był bardzo dobrym widowiskiem. Na świetnej płycie boiska spotkały się dwa wyrównane zespoły. Pierwsza połowa to zdecydowana przewaga naszej drużyny i bardzo dobra gra. Przy lepszej skuteczności moglibyśmy prowadzić kilkoma bramkami. Gdy wydawało się, że Polonia przetrwa napór Unii i wynik nie zmieni się już do przerwy w 44 minucie świetne wyprowadzenie piłki przez naszego bramkarza wykorzystuje Krystian Staniec i pewnie wykańcza sytuację sam na sam z bramkarzem. Do przerwy prowadziliśmy w Pasłęku 0:1. W Drugiej połowie gra zaczyna się wyrównywać i mecz staję się bardziej otwarty. Obydwa zespoły raz po raz kreują sobie groźne sytuację podbramkowe. Niestety pomimo, iż nasza linia defensywna z bramkarzem była dobrze dysponowana tego w 52 minucie niespodziewanie Kamil Kuczkowski doprowadza remisu 1:1 po uderzeniu z 15 metrów w okienko nasze bramki. Po bramce to zawodnicy Polonii częściej dochodzą do głosu pod naszą bramką. Na szczęście pomimo chwili słabości naszego zespołu, bardzo dobra dyspozycja bramkarza Karola Chodowca, który w tym okresie czasu świetnie broni trzy bardzo groźne strzały gospodarzy, utrzymuje nasz zespół dalej w grze o zwycięstwo. Biało niebiescy utrzymali napór przeciwnika i po kilku minutach znowu wrócili na właściwy rytm rozgrywania akcji w tym meczu. W 74 minucie świetna akcja zespołu i zagranie piłki w pole karne do Arkadiusza Lewandowskiego, który zostaje faulowany przez obrońcę i sędzia zdecydowanie wskazuje na wapno. Do karnego podchodzi El Goleadro i strzela swoją kolejną bramkę w tym meczu ustalając wynik na 2:1 dla Unii. Mimo jeszcze kilku sytuacji wynik się nie zmienia. BRAWO zespół wywozimy z trudnego terenu 3 pkt. .

raport pomeczowy

 

bramka la  Bramka staniec

SKŁĄD

 

KS Unia Susz 3 : 3 KS Iskra Narzym (8 kolejka Grupy okręgowej 2)

              W piękne jesienne sobotnie popołudnie zespół Biało- Niebieskich podejmował przy Leśnej wicelidera obecnych rozgrywek Iskrę Narzym. Wszyscy, którzy zdecydowali się obejrzeć ten mecz na żywo nie mogą żałować, gdyż obydwa zespoły zadbały o to, aby było co oglądać tego dnia. Pierwsze minuty spotkania to głównie walka w środku pola. Unia starała się prowadzić grę, a goście bardzo dobrze ustawiali się do kontrataków. Wykorzystywali oni skrzętnie nasze błędy w rozegraniu przeprowadzając raz po raz groźne kontry. W 16 minucie po jednej z akcji gospodarze wywalczyli rzut rożny i niestety po błędzie indywidualnym w kryciu, goście za sprawą uderzenia Adriana Cieszkowskiego wychodzą na prowadzenie. Stracona bramka rozdrażniła nasze zespół i zaczęliśmy mocnej walczyć o odwrócenie losów spotkania. Zaczęliśmy dobrze oskrzydlać nasze akcję i jedynie brak szczęścia przy ostatnim zagraniu do zawodnika w polu karnym utrzymywał Iskrę na prowadzeniu. W 20 minucie świetna akcja Unii i rajd Łukasza Lulińskiego na skrzydle który zakończył idealnym dograniem na 5 metr przed bramką gości do Krystiana Stańca i nasz strzelec wyborowy, który nie zwykł takich sytuacji marnować doprowadza do wyrównania w tym meczu. Kolejne minuty meczu to akcja za akcję z obu stron. Żaden z zespołów nie kalkulował i szedł po swoje. Nikt z pola nogi nie cofał i gra nam się zaostrzyła w tym fragmencie. Sędzia sięgał, aż 3 krotnie po żółte kartoniki próbując utrzymać kontrole na meczem. Zajęcie miała też opieka medyczna, gdyż kilkukrotnie zawodnikom ciężko było zebrać się po faulu z murawy. W 31 minucie po zagraniu z głębi pola nasz obrońca musiał ścigać się z napastnikiem gości niestety to ten drugi wyszedł zwycięsko z tego pojedynku i strzałem w długi róg wyprowadził Iskrę na prowadzenie. Mimo kolejnych prób wynikiem 1:2 kończy się pierwsza część spotkania. Po przerwie to Unia miała optyczną przewagę prowadząc grę i raz po raz próbując zmienić rezultat spotkania. Goście ograniczyli się do destrukcji i ponownie wyczekiwali na dogodne okazję do wyprowadzenia kontrataków. W 54 minucie Unia przeprowadziła ponownie składną akcję i tym razem w roli egzekutora dobrego podania ze skrzydła był nasz kapitan Łukasz Luliński wyrównując ponownie stan meczu. Kolejne minuty Unia dalej próbowała rozbić skutecznie broniących się gości. Kontry gości, których w tym fragmencie meczu było zdecydowanie mniej były skutecznie rozbijane przez nasz blok defensywny. W 79 minucie meczu do kapitalnie rzuconej za linię obrony piłki dopadł Krystian „El goleador” Staniec i najpierw w sytuacji sam na sam mija bramkarza by za chwilę zabawić się z obrońcą gości i strzelając gola na 3:2 dał nam prowadzenie w tym spotkaniu. Chwilę później przeprowadzamy akcję, która przy lepszym dograniu mogłaby dać nam 2 bramkowe prowadzenie. Gdy wydawało się, że uda się nam dowieść wygraną do końca w zespole gości nastąpiło przebudzenie mocy. Niesieni dość fanatycznym, często zbyt wulgarnym dopingiem dość licznej i zorganizowanej grupy wyjazdowej swoich kibiców przeprowadzali raz po raz groźne akcję. Po rzucie rożnym uratował nas słupek i miałem nadzieje, że szczęście do końca będzie z nami. Niestety 87 minucie goście wykorzystali moment dekoncentracji naszych zawodników i fatalne ustawienie w obronie, gdzie pozostawiliśmy nie pilnowanych 3 zawodników. Jeden z nich nie daje szansy naszemu bramkarzowi doprowadzając do wyrównania w samej końcówce meczu. Do ostatnich minut na boisku trwała walka o 3 punkty i każdy z zespołów mógł przechylić szale zwycięstwa na swoją korzyść. Brawa dla zawodników za zaangażowanie na boisku naprawdę dobrze oglądało się większą część tego meczu, a emocje momentami sięgały zenitu. Można powiedzieć, że remis, którym się ten mecz zakończył jest wynikiem sprawiedliwym. Dziękujemy Biało-Niebieskim za walkę w tym sezonie, którego początek nie należy do najłatwiejszych ze względu na trudną sytuację kadrową.

raport pomeczowy

SKŁAD

LULEK BRAMKA  

staniec