Seniorzy

KS Unia Susz 1 : 4 MKS Zatoka Braniewo (14 kolejka Grupy okręgowej 2)

 

raport meczowy

       W sobotę przy Leśnej Unia w przedostatnim meczu w tej rundzie podejmowała Zatokę Braniewo. Pomimo sympatii jaką darzą się obydwa kluby na boisku nigdy nie brakuje walki, bramek oraz sędziowie często musieli sięgać po kartki. Nie inaczej było w sobotę, od początku widzieliśmy zaangażowanie i walkę o każdy centymetr boiska. Niestety jako pierwsi w 8 minucie meczu na prowadzenie wychodzą goście. Pomimo ofensywnych starań naszych zawodników do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie i dalej na boisku oglądaliśmy walkę i wyrównaną grę obydwu zespołów. Z minuty na minutę jednak to Biało-Niebiescy zaczęli stwarzać groźniejsze ataki. W końcu w 60 minucie Łukasz Luliński po składnej akcji wyrównuje stan meczu na 1:1. Od tego momentu to Unia zdecydowanie dominuje na boisku i raz po raz stwarza groźne sytuację. Bramka dla naszego zespołu wisiała w powietrzu, aż do 68 minuty, gdy to po braku zrozumienia między naszym obrońcą i bramkarzem ten pierwszy strzela bramkę samobójczą i to Zatoka wychodzi na prowadzenie w tym meczu. Tak kuriozalna bramka podcięła delikatnie skrzydła naszemu zespołowi, który był naprawdę blisko i powinien prowadzić w tym meczu. Po chwili wracamy jednak do dobrej gry i zaczynamy ponownie kreować dobre sytuacje niestety nadziewamy się na dwie skuteczne kontry gości i kończymy to spotkanie porażką 1:4. Pomimo, iż przegrywamy to spotkanie było to dobre widowisko w wykonaniu obydwu zespołów. Przy odrobinie szczęścia i lepszym wykorzystaniu sytuacji, które stworzyliśmy mecz zdecydowanie zakończyłby się bardziej pozytywnym rezultatem. Niestety gdybanie nie dostarcza punktów i zwycięstw których potrzebujemy najbardziej do tego, aby zbudować mocny zespół. Następną sobotę zagramy ostatni mecz tej rundy, na który już dziś zapraszamy naszych kibiców.

       skład   bramka honorowa   

 

KS Constract Lubawa 2 : 3 KS Unia Susz (13 kolejka Grupy okręgowej 2)

raport pomeczowy

 

bramka staniec  bramka witkowski

SKŁAD

 

       W niedzielne popołudnie nasz zespół zmierzył się z liderem naszej grupy Constractem Lubawa. Pomimo porażki w poprzednim meczu z Czarnymi Rudzienice zespół Biało-Niebieskich pokazał, że forma idzie we właściwym kierunku. Gra zespołu była zdecydowanie lepsza niż końcowy wynik spotkania i na mecz z liderem jechaliśmy pełni optymizmu, że uda nam się w końcu zgarnąć pełną pulę punktu. Niestety ponownie przespaliśmy odrobinę pierwsze minuty meczu i w 22 minucie przegrywaliśmy 2:0. Jednak oglądając Biało-Niebieskich od kilku sezonów mogliśmy być pewni, że ten zespół nie podda się i do ostatniej minuty będzie walczył o zmianę rezultatu. W niedziele nie było inaczej od 22 minuty nasze akcję zaczęły się zazębiać i stwarzaliśmy coraz większe zagrożenie pod bramką gospodarzy. W 32 minucie po składnej akcji zespołu niezawodny od wielu sezonów Krystian Staniec strzela bramkę kontaktową, co daje dodatkowy impuls dla zespołu do pokręcenia tempa w tym meczu. Jak wytrawny myśliwy, który poczuł pierwszą krew nasz zespół ruszył z szarżą na bramkę lidera. Nie musieliśmy długo czekać na efekt naszej ofensywnej gry, gdyż po pięciu minutach dzięki fantastycznemu strzałowi z dystansu Karola Witkowskiego mieliśmy już remis 2:2. Wynik ten utrzymał się do końca pierwszej połowy. Druga odsłona to ponownie kawał meczycha, w którym oglądaliśmy akcję za akcję i naprawdę dobrą grę obydwu zespołów. Nasz zespół uzyskał niewielką przewagę w grze, brakowało jedynie dobrego wykończenia, aż do 62 minuty w której to przeprowadziliśmy składny atak, który ponownie na bramkę zamienia Karol Witkowski wyprowadzając nasz zespół na prowadzenie 2:3. Karol to zawodnik, który już od kilku sezonów reprezentuje barwy Unii i bardzo cenimy go nie tylko za umiejętności boiskowe ale również za lojalność wobec barw Biało-Niebieskich. Wynik spotkania nie uległ już zmianie i to nasz zespół wrócił do Susza z 3 punktami. Brawa dla naszych zawodników za dobrą grę udokumentowaną zwycięstwem nad liderem, który do tego meczu jeszcze nie przegrał w rundzie jesiennej. Zespół udowodnił, że pomimo młodego wieku drzemie w nim duży potencjał. Wiedziałem, że piłkarsko każdy z naszych zawodników się obroni jednak grając w lidze okręgowej nie zawsze trafiasz na zespół nastawiony na grę w otwartą ofensywną piłkę. Zdecydowanie przyjemniej się gra z takimi zespołami jak Constract, nastawionym bardziej na otwartą grę w piłkę niż zadania destrukcyjne i szybkie kontrataki. Podobnie było w meczu z wiceliderem Iskrą Narzym gdzie po początkowej zadyszce zespół wrócił do gry i był bliski pokonania gości. Procesu szkoleniowego i budowania zespołu nie da się przyspieszyć. W tej chwili to czego potrzebuje nasz zespół to czas i cierpliwość. Głęboko wierzę, że przy spełnieniu tych warunków wkrótce będziemy zbierać owoce pracy zespołu.