Aktualności

KOLEJKA 23 Klasa okręgowa Grupa 2 LZS Czarni Rudzienice 4 : 2 KS Unia Susz

Raport pomeczowy. W sobotnie popołudnie Czarni Rudzienice przerwali serie 4 zwycięstw Biało- Niebieskich. Majówka okazała się nieszczęśliwa dla naszej drużyny. Mecz od początku źle się dla nas ułożył bo już w 4 minucie po dobrej piłce za linie obrony zawodnik Czarnych wyszedł na pozycję sam na sam z bramkarzem Unii, który dynamicznie interweniując nie trafił w piłkę i sfaulował przeciwnika. Sędzia się nie zawahał i podyktował rzut karny dla Czarnych, którego pewnie wykorzystał były zawodnik Unii Marcin Karczewski. W 24 minucie było już 2:0 dla Czarnych, gdzie ponownie po dobrej piłce za linie obrony Adrian Płoski pięknym strzałem w prawy róg bramki Unii wykończył akcje przeciwników. W 37 minucie meczu Trener Chodowiec postanowił zareagować na przebieg wydarzeń boiskowych zmieniając ustawienie taktyczne zespołu. Za stopera Dawida Jaśniewicza wszedł ofensywny zawodnik Patrick Barwiński. Do przerwy wynik nie uległ zmianie i to Czarni schodzili na przerwę w lepszych nastrojach prowadząc 2:0. Wejście w drugą połowę meczu potwierdziło, iż był to słaby dzień naszej drużyny. Nie minęły 2 minuty od jej rozpoczęcia, a po kolejnym faulu na zawodniku atakującym z prawego skrzydła, sędzia dyktuje jedenastkę dla Czarnych, którą ponownie pewnie wykorzystuje Marcin Karczewski. 47 minut gry i 3 mogłoby się zdawać nokautujące ciosy. Nasz zespół nie byłby sobą gdyby jednak postanowił złożyć broń i nie zawalczył o poprawienie wyniku. Piłka to taki piękny sport w którym nie można do końca niczego być pewnym. W 52 minucie po zgraniu piłki do Patryka Bińczaka, Patrick Barwiński strzela gola dzięki, któremu łapiemy drugi oddech w tym meczu. Zespół dalej walczył o zmianę wyniku. Po kolejnej akcji w 77 minucie i zgraniu piłki przed pole karne nasz kapitan Łukasz Luliński pięknym, wymierzonym strzałem lub centro strzałem daje nam nadzieje na wywiezienie chociaż jednego punktu z Rudzienic. Niestety po rzucie rożnym w 81 minucie jako pierwszy do piłki dopada Rafał Kozicki i strzelając 4 bramkę dla Czarnych ustala wynik meczu na 4:2. Porażki są wpisane w ten sport i musimy uczyć się wyciągać z nich dobre wnioski. Zespół na pewno dobrze przepracuje ten tydzień aby w kolejnym meczu ponownie zdobyć 3 punkty. Gramy u siebie więc liczymy na Wasze wsparcie. Pamiętajcie z Wami jesteśmy silniejsi i razem obronimy naszą twierdze przy Leśnej. #uniazawszerazem #uniasusz

 

raport przedmeczowy

279060412 970685260257382 4373758563429717097 n  279088671 577067396983587 5873640933251139907 n  279371155 1812207495836736 3256207514101126078 n  279373093 339547508080528 6138590638442746407 n279440424 383192250354798 8304135336343223968 n  279434434 370714824999861 3263986971971663410 n  279104318 1383485168808039 277512483595788130 n  279579822 369756058505815 5047045250602114834 n

KS Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 0 : 4 KS Unia Susz

 

raport pomeczowy

 

Raport pomeczowy. W piękne sobotnie popołudnie nasza drużyna seniorów pokonała na wyjeździe Drwęcę Nowe Miasto Lubawskie 0:4. Był to kolejny dobry mecz w wykonaniu Biało-Niebieskich. Graliśmy pewnie i szybko piłką, dzięki czemu raz po raz stwarzaliśmy groźne sytuację bramkowe. Pierwsza bramka padła w 38 minucie, gdzie jako pierwszy do piłki wybitej przed pole karne przez obrońcę gospodarzy dopadł nasz pomocnik i doskonałym podanie obsłużył Krystiana Stańca, który pewnie wykorzystał sytuację i strzelił swojego pierwszego gola w tym meczu. Tuż przed końcem pierwszej połowy w 45 minucie Jakub Janiszek popędził prawą stroną, wygrał pojedynek 1x1 i obsłużył świetnym podaniem Krystiana Stańca. Nasz El goleador nie marnuje takich sytuacji i zdobywa swoją drugą bramkę w tym meczu ustalając wynik do przerwy na 2:0. W drugiej połowie obraz gry nie uległ zmianie. Unia dalej kontrolowała przebieg wydarzeń na boisku. W 48 minucie meczu Jakub Janiszek popisał się fantastycznym 40 metrowym rajdem mijając kolejnych zawodników Drwęcy i wykańczając swoją indywidualną akcję podwyższył wynik spotkania na 0:3 dla Biało-Niebieskich. Jakub do asysty z pierwszej połowy dorzucił bramkę po akcji w stylu Lionela Messiego. Wynik spotkania na 0:4 ustalił w 89 minucie wychowanek Unii Łukasz Popławski, który w nagrodę za pracę na treningach dostaje coraz więcej minut na boisku od trenera Chodowca. Bramka padła po szybkiej wymianie piłki między Piotrkiem Trzcińskim i Łukaszem Lulińskim i podaniu wyprowadzającym Łukasza Popławskiego sam na sam z bramkarzem gospodarzy. Po raz kolejny drużynie należą się brawa za grę w tym spotkaniu. Następny mecz Unia ponownie zagra na wyjeździe z zespołem Czarni Rudzienice w sobotę 30.04 o godzinie 17:00. Zapraszamy naszych kibiców do Rudzienic. Z waszym wsparciem jesteśmy silniejsi

 

STRZELCY NML

KS Unia Susz - MKS Start Nidzica 16.04.2022

Raport pomeczowy. Wielki mecz w Wielką Sobotę. Słońce dzisiaj świeciło na Leśnej zwiastując nadejście ciepłej wiosny, a zgromadzeni na stadionie kibice mogli obejrzeć bardzo dobre spotkanie w wykonaniu naszej drużyny. Drużyna Biało Niebieskich ponownie wyszła na boisko w asyście dzieci z naszej Akademii, którzy mamy nadzieje w przyszłości również będą dawać radość naszym kibicom w drużynie seniorów. Było to zdecydowanie piłkarskie Wielkanocne Święto w Suszu. Obydwa zespoły rozpoczęły mecz bardzo spokojnie badając możliwości przeciwnika w tym dniu. Biało-Niebiescy bardzo szybko odnaleźli właściwy rytm w meczu i szybko przejęli nad nim kontrolę zawiązując raz po raz coraz groźniejsze akcje. Dobra gra w środku pola i umiejętne rozprowadzanie piłki w boczne strefy stwarzały nam dogodne sytuację do wyjścia na prowadzenie. W 11 minucie meczu świetną piłkę otrzymał na prawym skrzydle Patrick Barwiński i po 20 metrowym rajdzie strzałem w długi róg bramki wyprowadził Unię na prowadzenie w tym meczu. Świetnie dysponowany w tym meczu zespół Unii nie spoczął na laurach i dalej dążył do podwyższenia rezultatu. W 22 minucie Krystian Staniec zbiegł na prawe skrzydło gdzie dostał doskonałą piłkę z głębi pola i pobiegł z nią do linii końcowej boiska podając w okolice 5 metra pola karnego Startu do wbiegającego Patricka Barwińskiego, który nie dał szans bramkarzowi gości strzelając swojego drugiego gola w tym meczu, podwyższając wynik meczu na 2:0 dla Unii. Mieliśmy jeszcze kilka okazji na podwyższenie wyniku jednak do przerwy nie uległ on już zmianie. Drugie 45 minut dalej zaczęło się od dominacji Unii i kreowanie dogodnych sytuacji. W trybun rozlegało się głośne Unia. Piękne piłkarskiej święto przy naszej twierdzy na Leśnej. Nasz drużyna zdominowała mecz i pozwalała rywalom na niewiele dogodnych sytuacji, ale nawet jak do nich dochodzili na posterunku stała nasza obrona razem z bramkarze Markiem Lewickim, który kapitalnie obronił strzał z rzuty wolnego utrzymując dwu bramkowe prowadzenie Unii. W 64 minucie po wymianie piłki na lewym skrzydle i dobrym zagraniu na 17 metr boiska do wbiegającego kapitana zespołu Łukasza Lulińskiego wychodzimy na prowadzenie 3:0. Łukasz strzałem przy prawym słupku niedaleko spojenia świetnie wykończył dobra akcję całego zespołu. Trener Chodowiec dokonał kilku zmian personalnych na boisku i przesunął Dominka Zakrzewskiego do drugiej linii. W 77 minucie Dominik podwyższył rezultat spotkania na 4:0 wykańczając akcje całego zespołu doskonałym strzałem w długi róg bramki przeciwnika. Zespół Biało- Niebieskich będący w świątecznym nastroju dalej walczył o zmianę rezultatu. Widać, że zespół coraz lepiej rozumie się na boisku i cieszy się grą ze sobą. Dobra asekuracja w obronie, wymienność pozycji w ofensywie raz po raz gubiły poczynania naszych przeciwników we wczorajszym meczu. W 81 minucie nasz Suski El Goleador Krystian Staniec po raz kolejny założył wysoki pressing i poszedł do końca na piłkę wymuszając błąd bramkarza Startu, który ostatecznie podejmując próbę jej wybicia, minął się z nią otwierając autostradę dla naszego zawodnika do podwyższenia wyniku. Krystian nie marnuje takich sytuacji i Unia wychodzi na prowadzenie 5:0. W ostatnich minutach meczu wkradł się chaos w poczynania obydwu zespołu i w jednej z przypadkowej, choć składnej akcji w 88 minucie goście zdobyli gola honorowego. Chwile po tej akcji sędzia kończy spotkanie. Unia zwycięża w Suszu ze Startem 5:1. W sobotę mogliśmy zobaczyć zespół grający z dużą determinacją, realizującym założenia taktyczne trenera co daje dużą nadzieje na następne spotkania w naszej batalii o awans do IV ligi. Brawa należą się całemu zespołowi. Chciałbym jednak wspomnieć o defensywie naszego zespołu, którą trener Chodowiec poukładał z zawodników, którzy nominalnie grali dotychczas na innych pozycjach. Dawid Jaśniewicz i Jeremiasz Cacan stanowią coraz mocniejszą parę stoperów, którzy po mimo kilku błędów są świetnie asekurowani przez Łukasza Lulińskiego i Jonasza Lewandowskiego. Patryk Bińczak niczym Łukasz Piszczek z napastnika stał się prawym obrońcą często wykorzystując swoje inklinację do gry ofensywnej. Wszyscy w zespole mają jeden cel i każdy konsekwentnie realizuje swoje zadania. Brawa dla naszych zawodników i kibiców wspierających nasz zespół we wczorajszym meczu. Następne dwa mecze zespół Unii gra na wyjeździe i liczymy na wasze wsparcie również w tych spotkaniach. Na boisku pojawili się ,również dokładając swoją cegiełkę do zwycięstwa: Wiesław Murawski, Miłosz Pingot, Łukasz Popławski, Piotr Trzciński, Maciej Górski, Arkadiusz Lewandowski.
 
 
klasyfikacja strzelcw po meczu  strzelcy bramek  SKAD
 

MKS Miłakowo vs KS Unia Susz

raport pomeczowy
 
Raport pomeczowy. We wczorajszym meczu zespół Biało-Niebieskich pokonał MKS Miłakowo 3:2. Do tego spotkania przystąpiliśmy zmieniając wyjściową jedenastkę w porównaniu do ostatniego spotkania w Suszu z uwagi na brak pauzującego za kartki Jonasza Lewandowskiego oraz zmagających się z chorobą Miłosza Pingota i Arkadiusza Lewandowskiego. Nieobecni również byli z uwagi na obowiązki służbowe Wiesław Murawski oraz kontuzjowani Adrian Laskowski i Paweł Bieńkowski.
Początek meczu i cała pierwsza połowa to zdecydowana dominacja Unii jednak to gospodarze jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Po rzucie wolnym z 30 metrów, zawodnik gospodarzy zdecydował się na strzał, który przed bramkarzem zrobił kozioł i na tyle utrudnił mu interwencję, że ten intuicyjnie odbił futbolówkę przed siebie, a tam już czekał zawodnik z Miłakowa, który umieścił piłkę w siatce. Nasi zawodnicy dalej nie zwalniali tempa co po kilkunastu minutach się opłaciło. Po kolejnej składnej akcji faulowany w polu karnym był Krystian Staniec, i sędzia wskazał na wapno. Do piłki podszedł Patryk Bińczak i pewnie pokonał bramkarza wyrównując stan meczu na 1:1. Kilka minut później było już 2-1 dla Unii. Jakub Janiszek świetnym podaniem prostopadłym uruchomił Stańca i ten podwyższył wynik meczu na 2:1 dla naszego zespołu. W tej części mogliśmy jeszcze podwyższyć wynik, ale ta sztuka nie udała się kolejno Hubertowi Czarzastemu, Patrickowi Barwińskiemu czy Łukaszowi Lulińskiemu. Do przerwy wynik nie uległ już zmianie.
Drugiej połowie obie drużyny walczyły w środku pola i stwarzały niewiele dogodnych sytuacji. Gdy brakuje płynności w grze o zmianie rezultatu często decydują stałe fragmenty gry. Nie inaczej było w Miłakowie w niedziele, gdzie po rzucie wolny na Barwińskim w bocznej strefie do piłki podszedł Karol Witkowski i świetnym dośrodkowaniem obsłużył Jeremiasza Cacana, który precyzyjnym strzałem pokonał bramkarza. I było 3-1 dla Unii. Niestety nie cieszyliśmy się długo z prowadzenia, a nasz młody zespół nie utrzymał koncentracji i dwie minuty później gospodarze strzelają bramkę na 2:3 i łapią kontakt w meczu. Pomimo tej sytuacji zespół z zaangażowaniem przejął kontrolę w meczu i nie pozwalał gospodarzom na większe zagrożenie pod naszą bramką. Wynik meczu już nie uległ zmianie i to Biało-Niebiescy po ostatni gwizdku sędziego dopisali sobie 3 punkty w ligowej tabeli. Brawo dla zespołu oraz duże brawa dla kibiców, którzy zawsze za nami jeżdżą by na dopingować 💪💪⚽⚽ Zapraszamy na mecz do Susza w Wielką Sobotę. Wszyscy na stadion!!! #uniasusz #CalaUniazawszerazem
 
klasyfikacja strzelcw po mecz  strzelcy
 
277957110 1089930908233139 7476335009521880075 n  277981174 303904951816508 1533706363842587487 n  278019373 5318538698176737 1756477672963385955 n  277963322 1055739208355481 8690873124518502943 n  277971798 429049365651522 4798717767191080780 n  277996445 1920618174799177 4845073123596375171 n