Klub

Kadra

Kadra

 

Bramkarze:

puwalski piotrchodowiec karoljanczary nikodem

 

Obrońcy:

bieńkowski pawełgula jakubhanas szymonjastrzębski arkadiuszkozłowski kamillaskowski dariuszurbański jakubwiśniewski mateuszzakrzewski dominik

 

Pomocnicy:

cap hubertkacziński michałkoper kamilkrouczkowski radosławlewandowski jonaszluliński łukaszmusiński mateuszszymanowski kuba

 

Napastnicy:

staniec krystian

 

Trener:

chodowiec jarosław

 

Najwierniejszy kibic:

juta

Do pobrania

Statut KS Unia Susz:

pobierz

 

Deklaracja członkowska:

pobierz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Statut klubu

 

STATUT KLUBU SPORTOWEGO UNIA SUSZ

tekst jednolity

Rozdział I

nazwa, teren działania, siedziba i charakter pracy

  • §1

Stowarzyszenie nosi nazwę Klub Sportowy „Unia” Susz – w skrócie KS „Unia” Susz,

dalej zwany Klubem.

  • §2

Terenem działania Klubu jest obszar gminy i miasta Susz, powiatu, województwa i kraju.

Siedzibą Klubu jest miasto Susz

  • §3

Klub posiada osobowość prawną.

  • §4
  1. Klub jest członkiem wojewódzkich, ogólnopolskich związków sportowych, działa zgodnie z ich statutami i uchwałami.
  2. Klub może być członkiem innych organizacji sportowych.
  • §5

Klub używa flagi i barw biało-niebieskich

 

Rozdział II

cele i sposoby realizacji

  • §6

Celami Klubu są:

  1. Rozwój ogólnej sprawności fizycznej dzieci, młodzieży i dorosłych.
  2. Propagowanie zdrowego stylu życia.
  3. Rozwój różnych dyscyplin sportu.
  4. Promocja Gminy i Miasta Susz.
  5. Promocja powiatu iławskiego.
  • §7

Klub realizuje swoje cele poprzez:

  1. Organizację sekcji sportowych.
  2. Tworzenie drużyn dziecięcych, młodzieżowych i seniorskich.
  3. Organizację masowych imprez sportowych.
  4. Organizacja szkolenia sportowego dla dzieci, młodzieży i dorosłych.
  5. Udział w rozgrywkach, turniejach i zawodach sportowych.
  6. Prowadzenie szkoleń i treningów dla jak największej grupy dzieci i młodzieży.

Rozdział III

członkowie, ich prawa i obowiązki

  • §8

Członkowie Klubu dzielą się na:

  1. Zwyczajnych,
  2. Wspierających,
  3. Honorowych.
  • §9

Członkowie zwyczajni.

  1. Członkami zwyczajnymi Klubu mogą być osoby pełnoletnie – obywatele polscy, cudzoziemcy mający stałe miejsce zamieszkania na terenie Rzeczypospolitej Polskiej, które popierają cele Klubu oraz deklarują i dają rękojmię czynnego uczestnictwa w zespolonym wysiłku zmierzającym do realizacji tych celów.
  2. Członkami zwyczajnymi Klubu są pełnoletni, czynni zawodnicy zrzeszeni w Klubie.

Członkowie – zawodnicy nie opłacają składki członkowskiej.

  • §10
  1. O przyjęciu danej osoby w poczet członków zwyczajnych Klubu decyduje zarząd w formie uchwały, na podstawie pisemnej deklaracji kandydata.
  2. Od odmowy przyjęcia w poczet członków zwyczajnych zainteresowanemu przysługuje prawo odwołania się od Walnego Zebrania, którego decyzja w tym przedmiocie jest ostateczna.
  • §11

Prawa członków zwyczajnych.

  1. uczestniczenie w Walnych Zebraniach Klubu z głosem stanowiącym.
  2. Branie udziału w imprezach sportowych organizowanych przez Klub.
  3. Zgłaszanie postulatów i wniosków wobec władz Klubu oraz ocenianie ich działalności.
  4. Otrzymywanie pomocy od władz Klubu w zakresie realizacji zadań statutowych.
  5. Korzystanie z obiektów i urządzeń Klubu.
  6. Wybierać i być wybieranym do władz Klubu.
  • §12

Obowiązki członków zwyczajnych.

  1. Branie czynnego udziału w pracach klubu.
  2. Przestrzeganie postanowień Statutu Klubu.
  3. Opłacanie składek członkowskich.
  4. Godne reprezentowanie barw Klubu.
  • §13

Utrata członkostwa:

  1. Członkostwo w Klubie ustaje na skutek:

Skreślenia z listy członków, której dokonuje Zarząd w następujących przypadkach

  1. a)pisemnego złożenia rezygnacji wniesionej do Zarządu Klubu,
  2. b)śmierci członka,
  3. c)działania na szkodę Klubu,
  4. d)nieusprawiedliwionego zalegania przez członka, mimo pisemnego upomnienia z opłata składek za okres przekraczający 12 miesięcy – dotyczy członka zwyczajnego.
  1. Wykluczenia członka zwyczajnego Klubu dokonuje Zarząd w wypadkach:
  2. a)Prowadzenia działalności rażąco sprzecznej z niniejszym Statutem,
  3. b)Popełnienia czynu, który dyskwalifikuje daną osobę jako członka Klubu.
  4. przed podjęciem uchwały w sprawach określonych w ust. 2 lit. a i b Zarząd umożliwia członkowi złożenie wyjaśnień na piśmie lub osobiście na posiedzeniu Zarządu.
  • §14

Członkowie wspierający.

  1. Członkami wspierającymi Klubu mogą być osoby prawne zainteresowane rozwojem kultury fizycznej.
  2. Przyjęcie na członka wspierającego następuje na podstawie zgłoszenia przyjętego przez Zarząd Klubu.
  • §15

Prawa członków wspierających:

  1. Zgłaszanie postulatów i wniosków wobec władz Klubu.
  2. Uczestniczenie w posiedzeniach władz Klubu z głosem doradczym i opiniującym.
  • §16

Obowiązki członków wspierających:

  1. Pomoc organizacyjna dla Klubu
  2. Pomoc finansowa i materialna na rzecz Klubu.
  • §17

Członkowie honorowi:

  1. Członkiem honorowym Klubu może zostać osoba fizyczna, która wniosła szczególne zasługi dla rozwoju klubu.
  2. Godność członka honorowego Klubu nadaje Zarząd Klubu.
  • §18

Prawa i obowiązki członka honorowego.

  1. Członkowie honorowi posiadają wszystkie prawa i obowiązki członków zwyczajnych z wyjątkiem:
  2. a)biernego prawa wyborczego
  3. b)obowiązku opłacania składek członkowskich

 

Rozdział IV

Władze Klubu

  • §19
  1. Władzami Klubu są:
  2. a)Walne Zebranie Klubu,
  3. b)Zarząd,
  4. c)Komisja Rewizyjna
  5. Kadencja władz trwa 3 lata.
  6. Członkowie władz pełnią swe funkcje społecznie.
  7. Wybór władz Klubu odbywa się w głosowaniu tajnym lub jawnym w zależności od decyzji Walnego Zebrania Członków.
  8. Jeżeli postanowienia statutu nie stanowią inaczej, uchwały wszystkich władz zapadają zwykłą większością głosów, przy czym dla ich ważności wymagana jest obecność, co najmniej połowy liczby osób uprawnionych do głosowania. W razie równej ilości głosów rozstrzyga głos przewodniczącego zebrania.

Walne Zebranie Klubu

  • §20
  1. Walne Zebranie jest najwyższą władzą Klubu.
  2. Walne Zebranie Klubu zwoływane jest, co najmniej raz na 3 lata przez Zarząd, przy czym, termin miejsce i porządek obrad powinny być podane do wiadomości członkom nie później niż na 2 tygodnie przed datą zebrania.
  3. Walne Zebranie jest prawomocne przy obecności 50% uprawnionych do głosowania członków w pierwszym terminie lub w drugim terminie przy obecności 10% ogólnej ilości członków Klubu.
  • §21

W Walnym Zebrani Klubu biorą udział z głosem stanowiącym członkowie zwyczajni.

  • §22

W Walnym Zebraniu Klubu mogą brać udział z głosem doradczym:

  1. Członkowie wspierający.
  2. Członkowie honorowi Klubu.
  3. Osoby zaproszone przez Zarząd.
  • §23

Do kompetencji Walnego Zebrania Klubu należy:

  1. Wybór władz Klubu.
  2. Rozpatrywanie działalności władz Klubu (Zarządu i Komisji Rewizyjnej) oraz ocena ich działalności.
  3. Udzielanie absolutorium Zarządowi.
  4. Uchwalanie zmian w Statucie.
  5. Podejmowanie uchwał o rozwiązaniu Klubu.
  6. Podejmowanie uchwał w innych sprawach wniesionych przez Zarząd, Komisję Rewizyjną i członków Klubu.
  • §24

Walne Zebrania mogą być Zwyczajne i Nadzwyczajne.

  • §25

Nadzwyczajne Walne Zebranie może być zwołane:

  1. Na wniosek Komisji Rewizyjnej.
  2. Na pisemne żądanie przynajmniej 1/3 liczby członków.

Zebranie powinno odbyć się w terminie 14 dni od daty wystąpienia o jego zwołanie.

Zarząd

  • §26
  1. Zarząd składa się z 5-9 członków w tym Prezesa, wybieranych na Walnym Zebraniu. Jeżeli Walne Zebranie dokona wyboru mniejszej ilości członków niż 9, Zarząd Klubu może w trakcie trwania kadencji dokooptować członków do pełnej ilości 9 osób.
  2. Prezesa Klubu wybiera się w oddzielnym głosowaniu – tajnym.
  3. Kadencja Zarządu trwa 3 lata.
  • §27
  1. Dopuszcza się w 1 kolejności wybór Prezesa Klubu, który ma prawo zaproponować kandydatów do Zarządu Klubu.
  2. Kandydatury mogą być uzupełniane kandydatami zgłaszanymi przez członków Walnego Zebrania.
  3. W przypadku zgłoszenia mniejszej ilości kandydatów niż 9, głosowanie odbywa się na całą listę kandydatów.
  • §28

Do kompetencji Zarządu należy:

  1. Reprezentowanie Klubu na zewnątrz.
  2. Wykonywanie uchwał Walnego Zebrania Klubu.
  3. Kierowanie całokształtem działalności Klubu.
  4. Uchwalanie budżetu Klubu.
  5. Zarządzanie majątkiem Klubu i jego finansami.
  6. Sprawowanie nadzoru nad działalnością ogniw organizacyjnych Klubu.
  7. Wykonywanie wszystkich innych czynności związanych z funkcjonowanie Klubu, a niezastrzeżonych do kompetencji Walnego Zebrania Klubu i komisji Rewizyjnej.
  8. Wybór V-ce Prezesa Klubu spośród członków Zarządu w ilości ustalonej przez Zarząd.
  • §29

Posiedzenia Zarządu odbywają się, co najmniej raz na kwartał.

  • §30

W okresie pomiędzy posiedzeniami Zarządu jego upoważnienia przysługują Prezesowi działającemu wspólnie z jednym z wiceprezesów.

  • §31

Delegatów na Walne Zebranie Wojewódzkich Związków Sportowych wybiera Zarząd spośród członków Klubu.

  • §32
  1. W przypadku ustąpienia – rezygnacji Prezesa Klubu wybranego bezpośrednio przez Walne Zebranie, Zarząd Klubu ma prawo wyboru nowego Prezesa spośród członków Zarządu trwającej kadencji.
  2. W przypadku rezygnacji poszczególnych członków w ilości nie przekraczającej 1/3 liczby członków Zarządu, Zarządowi przysługuje prawo dokooptowania nowych członków.
  3. Dokooptowani członkowie Zarządu muszą być zatwierdzeni przez najbliższe Walne Zebranie Klubu.

 

Komisja Rewizyjna

  • §33
  1. Komisja Rewizyjna składa się z 3 członków w tym Przewodniczącego.
  2. Przewodniczącego Komisji Rewizyjnej wybierają spośród siebie członkowie komisji podczas 1 posiedzenia.
  3. W przypadku rezygnacji jednego z członków Komisji przysługuje prawo do uzupełnienia składu, który zostanie zatwierdzony przez najbliższe Walne Zebranie.
  • §34
  1. Kontrola działalności finansowej Klubu.
  2. Składanie sprawozdań na Walnym Zebraniu o gospodarce finansowej Klubu i stawianie wniosków w sprawie absolutorium wobec Zarządu.
  3. Inicjowanie zwołania Walnego Zebrania Klubu.

Rozdział V

Sekcje Klubu

  • §35

Sekcje są jednostkami organizacyjnymi Klubu, tworzonymi przez Zarząd w celu realizacji Statutowych zadań w poszczególnych dyscyplinach sportu.

Rozdział VI

Nagrody i kary.

  • §36

Za aktywny udział w realizacji zadań Klubu przyznawane są wyróżnienia i nagrody.

  • §37
  1. W razie naruszenia postanowień Statutu oraz uchwał władz Klubu przysługuje prawo wymierzania kar.
  2. Kary, upomnienia i nagany udziela Zarząd.

 

Rozdział VII

Majątek i fundusze.

  • §38
  1. Majątek Klubu stanowią nieruchomości, ruchomości i fundusze.
  2. Na fundusze Klubu składają się:
  3. a)Wpływy ze składek członkowskich,
  4. b)Dotacje,
  5. c)Darowizny,
  6. d)Wpływy z reklam,
  7. e)Wpływy ze sprzedaży biletów na imprezy sportowe,
  8. f)Inne wpływy z działalności statutowej.
  • §39

Wysokość składek członkowskich na dany rok określa Zarząd Klubu.

  • §40

Dla ważności oświadczeń woli w zakresie spraw majątkowych wymagane jest współdziała nie Prezesa i dwóch członków Zarządu.

 

Rozdział VIII

Zmiana Statutu i rozwiązanie Klubu.

  • §41
  1. Zmiana statut rozwiązanie Klubu może nastąpić na mocy uchwały Walnego Zebrania Klubu podjętej większością, co najmniej 2/3 głosów w obecności, co najmniej 50% uprawnionych do głosowania.
  2. Majątek likwidowanego Klubu zostaje przekazany na rzecz Gminy Susz.

Przewodniczący Walnego Zebrania Członków KS Unia Susz

Andrzej Puwalski

 

Susz, 13.02.2012r.

Historia

Było to tak:

Unia istnieje od 1946 roku. W 1947 już na pewno grała. Prezesem był Stanisław Sosnowski, prezes spółdzielnie spożywców "Świt". Zastępcą prezesa był Morawski, właściciel restauracji w starym domu towarowym (na parterze, ponoć non stop było tam ciasno). W zarządzie klubu był też Krüger, mistrz kominiarski z ulicy Prabuckiej. Ci wszyscy ludzie oczywiście przybyli do Susza po wojnie. Kapitanem tej drużyny był Szefler, główny księgowy gminy.

Jako kilkunastolatkowie grę w Unii zaczęli Jan Krupski, Ryszard Głowacki.

-Pamiętam jeszcze tych starych, przedwojennych graczy - opowiada Jan Krupski. -Po wojnie w koszarach w Suszu było wojsko. Stamtąd pochodziło też wielu dobrych zawodników.

Wówczas nie było jako takiej ligi. Drużyny w regionie umawiały się między sobą na kolejne spotkania. Po kilku latach na sportowym firmamencie kraju pojawiła się Federacja Sportowa "Kolejarz". Oferując lepsze warunki finansowe, niejako "wykupiła" Unię.

-Unia rozpadła się w zasadzie po trzech latach- wspomina Czesław Krzykowski. On także odegrał ważną rolę w suskiej piłce. Pracował wówczas na kolei. -Byłem wtedy kierownikiem kolejarskiej świetlicy na dole budynku przy skrzyżowaniu ulic 15 Grudnia i Dworcowej. Cały dół po restauracji był do naszej dyspozycji.

Potem kolejarską świetlicę przeniesiono do większego pomieszczenia w innym poniemieckim budynku przy dzisiejszej Piastowskiej. Lokale te zajmuje dziś Kredyt Bank.

-Tam to życie kwitło! W sezonie w Suszu było 200 kolejarzy- opowiada Krzykowski. -Były zabawy, działały sekcje szachistów, ping-pongistów i ciężarowców. Miałem dobre, niemieckie radio, płyty. Nieraz, jak u nas był ubaw, to cała ulica otwierała okna, żeby posłuchać dobrej muzyki.

Trzej ciężarowcy z Susza zdobyli srebrne medale na Mistrzostwach Polski. Przyjeżdżał trener klasy państwowej aż z Poznania.

Klub, a raczej sekcja piłkarska Kolejarz powstała pod koniec 1950 roku (?). Sekretarzem Kolejarza, a potem Unii aż do 1968 roku, był Jan Krupski, wówczas referent podatkowy. Drużyna grała w A-klasie, dzisiejszym odpowiedniku V ligi okręgowej. Tam mocnych dla Susza nie było. W tej samej klasie grał Jeziorak, wówczas też w federacji Kolejarz.

Piłkarze na wyjazdy jeździli pociągami. Mało kto nawalił. Jeden z zawodników przychodził z Kamieńca na piechotę.

 

Pamiętny sparing

Raz grali sparing z I-ligową wówczas Lechią Gdansk. W tamtym zespole czołowym napastnikiem był niejaki Korynt, zresztą reprezentant kraju.

-Mówie do naszego Stefana Tyburskiego: "Nie daj Koryntowi kopnąć piłki, bo każde kopnięcie to będzie gol". I Stefan nie dał kopnąć- wspomina pan Czesław. -W przerwie Korynt powiedział mi: "Pana zawodnik nie da mi grać. Nie będę grał". I do końca meczu siedział na ławce. Stefek był szybszy od Korynta, choć tamten miał nie lada biegi! Tyburski to był chłopak-spręzyna.

Kolejarz z Lechią oczywiście sromotnie przegrał, ale powody do dumy też się znalazły. Niestety, koniec był piorunujacy. To przełomowe wydarzenie doskonale pamięta Jan Krupski, grający wówczas w Kolejarzu.

-Graliśmy akurat mecz z Motorem Lubawa. Sędzia też był z Lubawy. Nazywał się Andrzejewski, taki gruby fryzjer- opowiada Krupski. -Graliśmy o wejście do wyższej klasy. Mnie sfaulowali na polu karnym. Do dziś czuje tę nogę. Sędzia nie podyktował karnego. Znieśli mnie z boiska. I wtedy znalazł się taki Kowalski, nasz wierny kibic, który wtedy nie wytrzymał, wyrwał się z trybun i uderzył sędziego liniowego. -Sędzia stracił kilka zębów- przypomina sobie to wydarzenie Czesław Krzykowski.

Stadion zawieszono. Krupskiego zawiesili na rok w funkcji kapitana drużyny. Mecze Kolejarz mógł rozgrywać na boisku w Kisielicach. Uznano, że jest to bez sensu. Wszystko nagle się rozleciało.

 

Powrót Unii

W nagłej próżni suskiego sportu pojawiła się jednak po raz drugi Unia. Pozbierano starych zawodników, dużo pojawiło się nowych. Oficjalnie Unia powstała 15 grudnia 1959 roku. Do tego czasu działano bez statutu. W pewnym momencie pojawił się także w mieście jakiś LZS Wicher Susz.

Zaczęto od C-klasy. Prezesem został tadeusz Sałacki, zawodowo prezes Powiatowego Związku Gminnych Spółdzielni.

-To była jedyna firma, która miała trzy samochody- mówi Krupski.

Wiceprezesem został Bolesław Żarnecki (od 1962(?) prezes). Krupski był sekretarzem. Członkami byli Bogusław Lotz i Czesław Krzykowski.

Póxniej, gdy naczelnikiem został Józef Włodarski, jego syrenką jeżdżono do Warszawy po sprzęt dla piłkarzy! Bardzo dla klubu przysłużył się też Mirosław Pisarczyk.

Pisarczyk, trener drużyny seniorów, był nauczycielem WF w suskiej podstawówce. Jego szkolna drużyna zdobyła drugie miejsce w walce o piłkarski Puchar Przeglądu Sportowego. Pierwsza była Warszawa.

-Bardzo był oddany dla sportu i młodzieży. Nie umiał jeździć na łyżwach, ale to właśnie on zbudował lodowisko przed salą gimnastyczną- wspomina Waldemar Szczegielniak, wieloletni kierownik klubu. -Każdy chyba wspomina go dobrze.

Grupe juniorów niejako "w darze" przekazał klubowi ówczesny suski ksiądz - Kościuszko. To on trenował tych młodych chłopców na boisku przy kościele św. Rozalii. Juniorami w Unii zajmował się Józef Wszelak. Później pełnił także funkcję prezesa.

Stałym przyjacielem zespołu i jego skarbnikiem przez długie lata był Zenon Cap, fryzjer z Susza.
Bardzo dobrze dał się zapamiętać jako bramkarz Ryszard Koziorowski. Ten wszechstronny sportowiec (m.in. mistrz województwa w dziesięcioboju) trafił do Susza jako nauczyciel fizyki.

-To był bardzo dobry bramkarz, bardzo skoczny. Takiego bramkarza nie było w tej klasie chyba w całym województwie- wspomina Krzykowski.

Z kimkolwiek nie rozmawialibyśmy, ten pamiętał Koziorowskiego jako wybitnego bramkarza, niezwykle wysportowanego.

Przez długi czas kierownikiem klubu był Waldemar Szczegielniak: -Był rok 1979. Wprost na ulicy zagadnął mnie Marian Górny, wówczas inspektor Wojewódzkiej Rady LZS-ów do spraw gmin. Powiedział, że niedługo opuszcza tę funkcje i chciałby, żebym to ja przejął pałeczkę. Była to praca etatowa przy Radzie LZS-ów. Jedoncześnie pełniło się obowiązki kierownika klubu Unia Susz. Funkcję tę pełniłem nieprzerwanie do 1992 roku.

Na sam koniec lat 70-tych, w obliczu grożącego spadku, Unia zamienia się w Zjednoczonych (1979(?) - 1981). Powstaje druzyna gminna. Kierownikiem klubu zostaje Tadeusz Lotz (później wyprowadził się do Iławy). trenerem został Jan Dalkiewicz, wtedy już po karierze w II-ligowej Olimpii Elbląg. Prezesem był Michał Juchniewicz, potem (albo przedtem) Józef Porowski, dyrektor Eltoru.

Od jesieni 1981 roku znowu zaistniała Unia, i to w starym wypróbowanym składzie. Wówczas, jak opowiada Piotr Żarnecki (syn Bolesława), kupiono nawet trzech zawodników z Iławy: Jankowskiego, Jackowskiego i Kruka. W Unii grał także Zbigniew Kreński. Niebawem miały nadejść tłuste lata klubu.

Od około 1984 roku prezesem był Piotr Żarnecki. Swoje funkcje sprawował nieprzerwanie do konca 1995 roku, kiedy to prezesem został Józef Wszelak. OStatnie dwa lata to kadencja Marka Sąsiadka.

 

Wyniki

-Kiedyś nie odmładzało się tak podstawowego składu, jak dziś- zauważa Szczegileniak. -Zespół był wówczas ograny ze sobą. Taki skład, prawie trzydziestolatków, grał właśnie w lidze międzywojewódzkiej.

Z młodych zawodników w zespole wyróżniał sie wówczas Jarosław Zawadzki, odkryty w Michałowie pod Suszem. W zasadzie odrazu trafił do podstawowego składu Unii.

-Wtedy w Unii grało wielu zawodników z terenów wiejskich. Była ich mniejsza połowa- mówi Szczegielniak.

Pan Waldemar wspomina, jak kiedyś, w lidze międzywojewódzkiej, Unia przeszkodziła Jeziorakowi Iława w awansie do III ligi. Na stadionie w Suszu padł wynik remisowy 0:0 i w efekcie awansował wyżej Sokół Ostróda, który był w tej samej grupie.
Kiedyś były trochę inne czasy...

-W OZPN-nie znaliśmy dobrze księgową, prezesa, zawsze się coś zawiozło, to pomogli- opowiada Piotr Żarnecki. -Na miejscu organizowaliśmy obozy treningowe. Trening był na stadionie albo w sali gimnastycznej, a posiłki w barze. Trwało to dwa tygodnie i dużo dało zawodnikom.

Za prezesa P. Żarneckiego kierownikiem klubu na etacie w Wojewódzkiej Radzie LZS-ów był wspomniany Waldemar Szczegielniak, potem Wiesław Kurta.

 

Bale sportowców

Docohdy klub czerpał między innymi z organizacji corocznych zabaw. W suskiej "Warmiance" był w karnawale każdego roku Bal Sportowca. Zainteresowanie ogromne, miejsca wyłącznie na zapisy. W trakcie zabawy organizowano rozmaite konkursy. Były też licytacje. Najbardziej znamienną była licytacja piłki z autografami wszystkich zawodników.

Nad ranem po zabawie zbierał się cały zarząd i liczył pieniądze- opowiada Piotr Żarnecki. -Zysk przeznaczany był na utrzymanie klubu, na przykład na niezbędne lekarstwa.

Teraz, kiedy po latach Żarnecki wrócił do zarządu Unii, już niektórzy pytają o to, czy znowu będzie Bal Sportowca. Pan Piotr obiecuje, że bal będzie. W karnawale przyszłego roku.

 

Sponsorzy i pieniądze

INCO, mleczarnia, GS, zakład komunalny, Zakłady Wielkiego Proletariatu (tak zwane "tapczany"), POHZ, to niektóre z firm i zakładów, które wspomagały Unię.

-Zawsze się dotarło do jakiegoś zakładu i on pomagał- mówi Piotr Żarnecki -Pieniędzy nie było jednak wcale więcej, niż teraz.

Stroje kupowano w sklepach. Czasem i z tym było ciężko: -Nie można było dostać nawet piłkarskich getrów, które robił Polsport Wałbrzych. Żeby coś mieć, trzeba było mieć wpierw układy- wspomina Waldemar Szczegielniak. Chociaż z czasem Unia też wydeptała własne ścieżki.

W latach 80-tych były trzy drużyny piłkarskie: seniorzy, juniorzy i młodzicy. Prócz tego funkcjonowała też sekcja lekkoatletyczna. Cóż, kilku zawodników i zawodniczek dobrze się zapowiadało. Młodzi mają jednak gorącą głowę. Wówczas po kilku latach treningu rezygnowano.

 

Wydarzenia i kibice

-Czasem to były tu naprawdę przeboje- wspomina Piotr Żarnecki. -Raz kibice trzymali trzymali w szatni sędziego aż trzy godziny. Było to po jakimś meczu. Kibice byli zdenerwowani na tego człowieka za złe sędziowanie. Całe szczęście, że nie wiedzieli, który jest jego samochód, bo by go zdemolowali. Dobrze, że pojechaliśmy po milicję!

Susz miał też swoją trójcę sędziowską: Andrzej Puwalski, Wiesław Gąsior i Jan Słupek. Dwóch ostatnich pozostało w branży.

A kibicowało się wtedy, oj, kibicowało! Najsłynniejszym kibicem był chyba wspomniany już Kazimierz Kowalski ("Robaczek"). Po każdym meczu wychodził ze stadionu kompletnie zachrypnięty.

Przed meczem od wszystkich kolejarzy w mieście popożyczali trąbki. Już na godzinę przed meczem albo i wcześniej można było zobaczyć na ulicach miasta grupy kibiców z transparentami i kolejarskimi trąbkami. Szli na stadion na Leśną. Kiedy potem piłkarze wychodzili na murawę, ich kibice dawno byli rozgrzani.

-Trybuny były pełne. I obojętne, czy graliśmy w okręgówce, czy potem w lidze międzywojewódzkiej- mówi pan Piotr. -A najlepsze były mecze z Prabutami. To były takie derby. Jak graliśmy u nich to na stacji kolejowej w Suszu brakowało biletów. Na tych meczach zadarzały się też i bijatyki... Ale człowiek żył tą piłką, nie mógł doczekać się niedzieli.

 

Wyróżniający się zawodnicy

W I lidze skończył Arkadiusz Klimek, mający dziś 31 lat. Ze starszych zawodników wysoko doszedł Jan Dalkiewicz, grający w Olimpii Elbląg (wówczas II liga).

O Dalkiewiczu swego czasu co tydzień, po każdym meczu wspominał Przegląd Sportowy. Zauważono inteligencję tego zawodnika, który grał defensywnie. Janek potrafił przyjać piłkę jakby od niechcenia, rozejrzeć się i błyskotliwie rozegrać.

Z innych zawodników wyróżniali się: Andrzej Grabkowski, Zbigniew Wiśniewski (obaj grali w Warmii Olsztyn), Zdzisław Kłobukowski, Hneryk Lewandowski, Wiesław Wagner (wyjechał do Warszawy), Wiesław Klećkowski. Zresztą najsprawiedliwiej byłoby wymienić wszystkich. Ambitnie i do końca grał wtedy każdy.

Był też taki kuriozalny moment w hisotrii klubu, ze jego barw broniło trzech braci Dalkiewiczów (Waldemar, Stefan i Jan) oraz trzech braci Turów (Jerzy, Andrzej i Zdzisław). Dwie uzdolnione rodziny stanowiły połowę zespołu.

Jako największych klubowych "przecinaków" wymienić należy Józefa Wszelaka i Adama Gruszczyńskiego.

 

Były plany

Tuz po wojnie osadnicy zastali na stadionie poniemiecką, dużą szatnię z drewna. Po jakimś czasie zburzono ją i na tym miejscu postawiono nową, murowaną. Było to w latach 60-tych.

Bolesław Żarnecki planował budowę nowoczesnego (na lata 60-te) obiektu przy stadionie. Miały znaleźć się tam szatnie, pokoje hotelowe, biura i oszklona sala jadalna.

-Pamiętam, że wszystko miało kosztowac półtora miliona złotych. Ojciec prawie wszystko załatwił, gotowe były projetky, ale ktoś w Olsztynie nie chciał się zgodzić- wspomina pan Piotr. -Pieknie by to wyglądało. Była to taka oszklona półkula.

 

Minuta ciszy

Zdzisław Kłobukowski zmarł tragicznie. W latach 80-tych zorganizowano piłkraski memoriał jego imienia.
Edward Wilczyński kierownik wodociągów, także zmarł tragicznie. Był to prawdpodobnie 1953 rok. W trakcie oczyszczania osadników filtra w stacji uzdatniania wody wydobył się gaz. Wilczyński był wtedy najbliżej. Nie udało się zapobiec tragedii.

na podstawie artykułu "Ach Unia, Unia" Kurier Iławski, 22.12.1999
autor: Radosław Safianowski

 

wycinek historia