Kibice zgromadzeni na trybunach stadionu przy ul. Leśnej nie mogli w tym meczu narzekać na brak wrażeń. Dwie, całkiem odmienne połowy w wykonaniu naszych piłkarzy przyniosły dużo emocji.

 

 

Pierwsza odsłona spotkania zaczęła się spokojnie, jednak to piłkarze Unii szybciej zabrali się za kreowanie akcji ofensywnych co skutkowało częstymi wizytami w polu karnym drużyny gości.
Niestety, po raz kolejny, zabrakło skuteczności. Akcje, które powinniśmy zamienić na gole kończyły się strzałami obok bramki lub w rękach bramkarza gości Kamila Wołosa.
Kiedy wszystkim na stadionie wydawało się, że zdobycie pierwszej bramki to kwestia czasu do głosu doszli piłkarze Rominty. Piłka po długim wybiciu przez bramkarza trafiła przed nasze pole karne, a napastnicy drużyny gości wykorzystując prosty błąd naszej obrony strzelają w 14 minucie bramkę na 0:1.
Niestety to nie koniec pomyłek w naszym wykonaniu. W 23 minucie spotkania zawodnicy Rominty przejmują piłkę i szybko strzelają bramkę na 0:2, a już w 28 minucie podwyższają wynik na 0:3 zdobywając bramkę po rzucie rożnym. Do końca pierwszej połowy piłkarze Unii próbowali kilkukrotnie pokonać bramkarza gości, jednak ostatecznie wynik nie uległ zmianie.

Mimo niekorzystnego wyniku po pierwszych 45 minutach gry wydarzyło się to na co liczyli wszyscy kibice zebrani tego dnia na stadionie. W przerwie meczu trener Fabian Wieliczko potrafił trafić do głów swoich piłkarzy, którzy wyszli na płytę boiska zmotywowani do tego żeby gonić wynik.
W 53 min. Po dobrym podaniu z lewej strony Mateusza Włodarczyka pierwszego gola dla Unii zdobywa Marcin Sawicki. 6 minut później było już 2:3, kiedy to po dośrodkowaniu Mateusza Włodarczyka, obrońca Rominty wpakował piłkę do własnej siatki. Jak się później okazało nasi kopacze nabrali apetytu na kolejne bramki i kontynuację nadrabiania straty z pierwszej części meczu. Jednak z wielu wykreowanych sytuacji, na bramkę udało zamienić się tylko jedną, w 86 minucie meczu. Dośrodkowanie autorstwa Piotra Chmielewskiego na trzecie trafienie dla Unii zamienił Krystian Staniec.

„Z jednej strony bardzo się cieszymy, że udało się odwrócić losy spotkania, gdzie po pierwszej połowie przegrywaliśmy 0:3 i ta gra nie wyglądała najlepiej. Żałujemy jednak również, że nie udało się tego meczy wygrać po tak dobrej drugiej połowie. Dziękuje chłopakom, że jedna podjęli tą walkę w drugiej połowie i pokazali kawał dobrej piłki.”

– tak spotkanie na pomeczowej konferencji podsumował trener Unii Susz, Fabian Wieliczko.


Unia Susz   3:3   Rominta Gołdap

BRAMKI:

14' Maciej Waluśkiewicz

23' Krzysztof Żukowski

28' Michał Mościński

53' Marcin Sawicki

59' Bartłomiej Rynkowski (sam.)

86' Krystian Staniec


ŻÓŁTE KARTKI:

69' Michał Mościński

82' Dominik Zakrzewski

89' Marek Murawski


SKŁADY:

Unia Susz: Piotr Puwalski, Robert Krause, Jakub Urbański, Mateusz Musiński, Mateusz Włodarczyk, Kamil Brzeziński (78' Maciej Pietruszewski), Marcin Sawicki, Dominik Zakrzewski, Piotr Chmielewski, Piotr Szagała (61' Cezary Dedek), Paweł Bieńkowski (K) (35' Krystian Staniec), rezerwa: Fabian Wieliczko, Michał Kacziński, Marcin Michnowski, Jonasz Lewandowski.

 

Mamry Giżycko: Kamil Wołos, Paweł Proniewicki, Szymon Tylenda, Mateusz Kułak (K), Krzysztof Żukowski (76' Zbigniew Konobrocki), Michał Mościński, Marek Murawski, Mateusz Litwiński, Bartłomiej Rynkowski, Maciej Waluśkiewicz (87' Krystian Wróbel), Łukasz Romanowski, rezerwa: Adam Kotula, Grzegorz Orłowski.

 


SĘDZIOWIE:

Sędzia główny: Kamil Kazimierowski

Sędzia asystent 1: Janusz Bogdanowicz

Sędzia asystent 2: Michał Krakowiak


GALERIA FOTO:

_MG_0002
_MG_0004
_MG_0005
_MG_0008
_MG_0011
_MG_0013
_MG_0014
_MG_0015
_MG_0016
_MG_0018
_MG_0019
_MG_0020
_MG_0021
_MG_0022
_MG_0023
_MG_0024
_MG_0025
_MG_0026
_MG_0029
_MG_0030
_MG_0031
_MG_0032
_MG_0033
_MG_0034
_MG_0036
_MG_0038
_MG_0040
_MG_0043
_MG_0045


SKRÓT VIDEO + WYPOWIEDZI TRENERÓW: 

Sponsorzy i Partnerzy